aaaaOglądasz odpowiedzi wyszukane dla słów: Niemiecka Biblioteka Narodowaaaaa
Temat: "Berlinka" rozkradaja nasza kulture ?
" 3. Zdecyduj się do k... nędzy kim w końcu jesteś (podobnie jak i większość
piszÄ…cych tu slooooonzooookoooow):
ÅšlÄ…zkiem, Polakiem, Niemcem czy Prusakiem.
Jeśli czujesz się Ślązakiem to - patrząc na
WaszÄ… nieustannÄ… walkÄ™ o uznanie
narodowej i etnicznej odrębności
- sprawa "berlinki" jako dóbr kultury
niemieckiej powinna Ci być obca. "
Dlaczego obca, Ty moze nie wiesz, ale Gliwice i Slask to byly Prusy a
Biblioteka jest Pruska a nie
niemiecka,
Niemiecka Biblioteka Narodowa mam pod
nosem znajduje sie we Frankfurcie !
To jest bardzo duza roznica, ktoresj Ty jako obcy nie zrozumiesz!
Obejrzyj więcej postów z wątku
Temat: "Berlinka" rozkradaja nasza kulture ?
Gość portalu: ballest napisał(a):
> Dlaczego obca, Ty moze nie wiesz, ale Gliwice i Slask to byly Prusy a
>
Biblioteka jest Pruska a nie
niemiecka,
Niemiecka Biblioteka Narodowa mam
pod
> nosem znajduje sie we Frankfurcie !
> To jest bardzo duza roznica, ktoresj Ty jako obcy nie zrozumiesz!
>
Obejrzyj więcej postów z wątku
Temat: APEL DO OSÓB ZNAJĄCYCH SIĘ NA NATURALNYCH METODACH
Ja znam. I chetnie bym poczytala. Ale tego "empfv" w zaden sposob nie moge
znalezc. Nie ma w google'u, nie ma w katalogu
niemieckiej biblioteki narodowej,
nie ma w niemieckojezycznej bazie danych czasopism ZDB (ktora automatycznie
rozwiazuje skroty tytulow).
Obejrzyj więcej postów z wątku
Temat: Frankfurt nad Wisla!
Frankfurt nad Wisla!
"W gronie
niemieckich metropolii Frankfurt nad Menem ma jednÄ… z
najciekawszych ofert kulturalnych. I to z niÄ… wybiera siÄ™ do Krakowa.
Pod tak przekrętnym tytułem od poniedziałku ( 3 kwietnia) odbędzie się w
Krakowie seria 17 imprez artystycznych. Będzie to przekrój tego, co w
zakresie szeroko pojętej aktywności kulturalnej ma do zaoferowania
niemiecka
metropolia.
W Krakowie gościł będzie także wybitny, mieszkający we Frankfurcie
niemiecki
pisarz Wilhelm Genazino, nagrodzony w roku 2004 najbardziej prestiżową
niemiecką nagrodą literacką, Nagrodą Büchnera. Eduard Hechler z wydziału
spraw zagranicznych UrzÄ™du Miasta Frankfurt: „Frankfurcki teatr „Ensemble 9
listopada“ w Teatrze Bagatela prezentuje sztukÄ™ Wilhelma Genazino„Bezdomność
ryb“. Sam autor bÄ™dzie tam również obecny, a dzieÅ„ poźniej, 6 kwietnia, w
Instytucie Goethego spotka się z publicznością i będzie czytał ze swych
dzieł.
Ponadto w Krakowie zobaczyć bÄ™dzie można teatr „Antagon Theater“, ze swÄ…
pobudzajÄ…cÄ… fantazjÄ™ produkcjÄ… „Time Out“Teatr Antagon w „Time Out“
wykorzystuje elementy tańca Butoh, ponadto pojawia się cała paleta doznań
wizualnych. Do Krakowa przyjeżdża także frankfurcki Papageno-Theater, ceniony
za jedyne w swoim rodzaju powiązanie opery i teatru. Dorosła publiczność
obejrzeć bÄ™dzie mogÅ‚a w „Grotesce“ „Rigoletto“, a dzieci spektakl „MaÅ‚y
czarodziejski flet“. Reżyser i dyrektor teatru „Papageno“ Hans-Dieter
Maienschein od lat z zamiłowaniem wprowadza publiczność świat opery
publiczność teatru także najmłodszą publiczność:
„“MaÅ‚y czarodziejski flet“ ma bajkowÄ… wrÄ™cz scenografiÄ™, pojawia siÄ™ wiele
elementów klownerii. Dzieci mają sporo doznań wizualnych. Oprócz tego jedna z
przyjaciółek teatru przetłumaczyła nam niektóre zdania na język polski i
nauczyliśmy się ich na pamięć. Tak, że dzieci w Krakowie kilka fragmentów
tego, co się dzieje na scenie, będą mogły śledzić również w swym ojczystym
jÄ™zyku“
W Ali Uniwersytetu Jagiellońskiego koneserzy muzyki wysłuchają
koncertu „Chóru MiÄ™dzynarodowego“ z Frankfurtu, a w koÅ›ciele Mariackim obok
Witolda Zalewskiego wystÄ…pi Otto Jakob – główny organista katedry we
Frankfurcie. Nie zapomniano o sztukach plastycznych.
W krakowskim Muzeum Etnograficznym prezentuje swe zbiory
frankfurckie „Muzeum Ikon“, a w galerii F.A.I.T. dla kontrastu zapoznać siÄ™
można z twórczością frankfurckiej artystycznej awangardy, czyli pracami
frankfurckiej Akademii Sztuk PiÄ™knych „Staedel Hochschule“. Przez ponad
miesiąc w Krakowie oglądać też można inny frankfurcki skarb. Eduard Hechler:
„W Muzeum Narodowym do 30 maja zwiedzać można wystawÄ™ obrazów Marca Chagalla.
Jest to cykl prac, które artysta namalował w latach 1959-1960 specjalnie na
zamówienie miasta Frankfurt, dla foyer właśnie wówczas wybudowanej Nowej
Opery. Cykl nosi tytuÅ‚ „Comedie del Arte“ i odnosi siÄ™ do teatru w
specyficzny dla Chagalla sposób“.
Frankfurt nad Menem to także miasto książek. To tu odbywają się największe na
świecie Międzynarodowe Targi Książki, tu swą siedzibę ma
Niemiecka Biblioteka
Narodowa i wiele wydawnictw. Nieprzypadkowo więc w krakowskim oddziale
Instytutu Goethego Frankfurt prezentuje wystawę książek. Podczas tygodnia
frankfurckiej kultury nie brak też projektów z udziałem młodzieży, czy
młodych twórców kina. Dwa razy Kraków prezentował się już nad Menem, po raz
drugi frankfurcka kultura przedstawia się nad Wisłą. Tym razem Frankfurt
zdecydowanie stawia na kulturę niezależną. I słusznie, bo pod tym względem
rzeczywiście życie nadmeńskiej metropolii pulsuje. I nie wykluczone, że taka
właśnie koncepcja Dni Kultury frankfurckiej w Krakowie zaowocuje tak, jak
życzą sobie tego organizatorzy, dalszymi impulsami do wymiany. "
Obejrzyj więcej postów z wątku
Temat: Czy ten śmieszny profesor szplit
Myślę Waldek, że narobiłeś sobie kłopotów ponieważ steku tak bezczelnych kłamstw
i przeinaczeń nie było dane mi czytać od czasu kiedy przestał się ukazywać "Der
Sturmer" (zdaje siÄ™ pismo bliskie ci ideowo).
Po kolei twoje kłamstwa:
1. Prof. Szplit nie zabronił ci wypowiadać ci się publicznie a tylko
przedstawiać swoje publiczne wypowiedzi na temat ówczsnego proacodawcy do
wglądu. Kłamstwo nr1.
2. Bezczelna kłamstwo nr 2. Jakiekolwiek publikacje "popełnione" przez dr potem
prof. Szplita nie są tajne. Były wielokrotnie prezentowane w trakcie starań o
stypendium habilitacyjne, postępowania przed Centralną Komisją ds. Tytułów i
Stopni Nuakowych oraz w KBN. Każda z tych instyucji oceniła dorobek prof.
Szplita jako wystarczający do nadania mu stopnia dr hab. Ostatnio oceniała go
również PKA. Również nie znalazła powodów do kwestionowania jego dorobku zarówno
przed jak i pohabilitacyjnego. JedynÄ… "instytucjÄ…" jesteÅ› ty.
3. Bezczelne kłamstwo nr 3. Jedyna osobą upoważnioną do wydania twoich śmieci,
które pozostały po tobie na AŚ jest Anna Żołądek. Wiesz o tym doskonale jako
wieloletni pracownik Wydziału Zarządzania AŚ. Dlaczego nadal nie chcesz odebrać
swoich rzeczy (chociaż jak twierdzisz znajduje się tam habilitacja) pozostaje
twoją słodką i niewyjaśnioną tajemnicą.
4. Bezczelne kłamstwo nr 4. Uczelnia, na której prof. Szplit uzyskał habilitacje
nie była nigdy uczelnią partyjną. Miała ona w byłej NRD status podobny do SGPiS.
Nie została zlikwidowana a tylko połączona z inną uczelnią zachodnioberlińską.
Wzystkie publikacje (również habilitacje) zostały przekazane do
biblioteki
Uniwesytetu Humboldta i
Niemieckiej Biblioteki Narodowej ( zuwagi na utratÄ™
przez nową uczelnię uprawnień habilitacyjnych). Żeby sprawa była całkowicie
jasna to prof. Szplit uzyskał w 1990 potwierdzenie ważności jego tytułu również
w Polsce a w 2000 r. dodatkowo w Niemczech (a nie w NRD). Ma on unikalny w skali
kraju podwójny tytuł naukowy, który pozwala mu podjąć pracę jako profesor na
wszystkich uczelniach w Unii Europejskiej.
5. Kłamstwo nr 5. Trudno wnikać w czyjeś myśli (zwłaszcza tak pokręcone jak
twoje) ale jedynym twoim motywem w pomawianiu prof. Szplita jest prymitywna
próba prywatnej zemsty. Mścisz się za usunięcie cię z pracy (chociaż
zawdzięczasz je twojemu lenistwu, z którego jesteś tak dumny), mścisz się
wreszcie za to, że skompromitowałeś się wielokrotnie przed Sądem Pracy w czasie
wielu rozpraw na twój temat. Twoje ego jest niebotyczne i nie możesz znieść, że
z osoby której słuchano, która miała niezależny zakład stałeś się zwykłym
popychadłem, z którym nie liczy sie kompletnie nikt.
Tak oto wygląda twoja postawa moralna i prawdomówność. Jesteś najlepszym
przykładem tych wszystkich patologii drążacych polską naukę, o których
wielokrotnie pisano. Prywata, wycieczki za pieniÄ…dze podatnika do Meksyku, fuchy
w Staszowie, Pińczowie, na WSU zamiast rozwoju naukowego. Strach przed
weryfikacją swojego dorobku przez innych matematyków (to dlatego nie napisałeś
habilitacji). Twój dorobek nie jest jak tu piszesz "średni" On jest po porostu
żenujący. Dlatego nikt nie chciał z tobą współpracować na polu naukowym. Od
dobrych kilku lat piszesz wyłącznie donosy i paszkwile a to na Szplita a to na
Kuleszyńskiego a to na Kowala czy też Kika (por. Newsweek). Czy to jest zajęcie
godne pracownika (nawet tylko dydatkycznego) nauki? Czy jest zgodne z Kodeksem
Dobrych Praktyk? OcenÄ™ pozostawiam forumowiczom.
Pozdrawiam
miko2
PS. Nie formułowałem pod twoim adresem żadnych pogróżek. Zaczynasz mieć
urojenia. Po prostu publikując kłamstwa na temat czyjejś osoby należy liczyć się
z konsekwencjami prawnymi takich działań. Przeholowałeś w swoich kłamastwach, za
daleko zapędziłeś się w swojej zemście. Emocje są złym doradcą.
Obejrzyj więcej postów z wątku
Temat: Franco Forte nad Wisla!
Franco Forte nad Wisla!
"W gronie
niemieckich metropolii Frankfurt nad Menem ma jednÄ… z
najciekawszych ofert kulturalnych. I to z niÄ… wybiera siÄ™ do Krakowa.
Pod tak przekrętnym tytułem od poniedziałku ( 3 kwietnia) odbędzie się w
Krakowie seria 17 imprez artystycznych. Będzie to przekrój tego, co w
zakresie szeroko pojętej aktywności kulturalnej ma do zaoferowania
niemiecka
metropolia.
W Krakowie gościł będzie także wybitny, mieszkający we Frankfurcie
niemiecki
pisarz Wilhelm Genazino, nagrodzony w roku 2004 najbardziej prestiżową
niemiecką nagrodą literacką, Nagrodą Büchnera. Eduard Hechler z wydziału
spraw zagranicznych UrzÄ™du Miasta Frankfurt: „Frankfurcki teatr „Ensemble 9
listopada“ w Teatrze Bagatela prezentuje sztukÄ™ Wilhelma Genazino„Bezdomność
ryb“. Sam autor bÄ™dzie tam również obecny, a dzieÅ„ poźniej, 6 kwietnia, w
Instytucie Goethego spotka się z publicznością i będzie czytał ze swych
dzieł.
Ponadto w Krakowie zobaczyć bÄ™dzie można teatr „Antagon Theater“, ze swÄ…
pobudzajÄ…cÄ… fantazjÄ™ produkcjÄ… „Time Out“Teatr Antagon w „Time Out“
wykorzystuje elementy tańca Butoh, ponadto pojawia się cała paleta doznań
wizualnych. Do Krakowa przyjeżdża także frankfurcki Papageno-Theater, ceniony
za jedyne w swoim rodzaju powiązanie opery i teatru. Dorosła publiczność
obejrzeć bÄ™dzie mogÅ‚a w „Grotesce“ „Rigoletto“, a dzieci spektakl „MaÅ‚y
czarodziejski flet“. Reżyser i dyrektor teatru „Papageno“ Hans-Dieter
Maienschein od lat z zamiłowaniem wprowadza publiczność świat opery
publiczność teatru także najmłodszą publiczność:
„“MaÅ‚y czarodziejski flet“ ma bajkowÄ… wrÄ™cz scenografiÄ™, pojawia siÄ™ wiele
elementów klownerii. Dzieci mają sporo doznań wizualnych. Oprócz tego jedna z
przyjaciółek teatru przetłumaczyła nam niektóre zdania na język polski i
nauczyliśmy się ich na pamięć. Tak, że dzieci w Krakowie kilka fragmentów
tego, co się dzieje na scenie, będą mogły śledzić również w swym ojczystym
jÄ™zyku“
W Ali Uniwersytetu Jagiellońskiego koneserzy muzyki wysłuchają
koncertu „Chóru MiÄ™dzynarodowego“ z Frankfurtu, a w koÅ›ciele Mariackim obok
Witolda Zalewskiego wystÄ…pi Otto Jakob – główny organista katedry we
Frankfurcie. Nie zapomniano o sztukach plastycznych.
W krakowskim Muzeum Etnograficznym prezentuje swe zbiory
frankfurckie „Muzeum Ikon“, a w galerii F.A.I.T. dla kontrastu zapoznać siÄ™
można z twórczością frankfurckiej artystycznej awangardy, czyli pracami
frankfurckiej Akademii Sztuk PiÄ™knych „Staedel Hochschule“. Przez ponad
miesiąc w Krakowie oglądać też można inny frankfurcki skarb. Eduard Hechler:
„W Muzeum Narodowym do 30 maja zwiedzać można wystawÄ™ obrazów Marca Chagalla.
Jest to cykl prac, które artysta namalował w latach 1959-1960 specjalnie na
zamówienie miasta Frankfurt, dla foyer właśnie wówczas wybudowanej Nowej
Opery. Cykl nosi tytuÅ‚ „Comedie del Arte“ i odnosi siÄ™ do teatru w
specyficzny dla Chagalla sposób“.
Frankfurt nad Menem to także miasto książek. To tu odbywają się największe na
świecie Międzynarodowe Targi Książki, tu swą siedzibę ma
Niemiecka Biblioteka
Narodowa i wiele wydawnictw. Nieprzypadkowo więc w krakowskim oddziale
Instytutu Goethego Frankfurt prezentuje wystawę książek. Podczas tygodnia
frankfurckiej kultury nie brak też projektów z udziałem młodzieży, czy
młodych twórców kina. Dwa razy Kraków prezentował się już nad Menem, po raz
drugi frankfurcka kultura przedstawia się nad Wisłą. Tym razem Frankfurt
zdecydowanie stawia na kulturę niezależną. I słusznie, bo pod tym względem
rzeczywiście życie nadmeńskiej metropolii pulsuje. I nie wykluczone, że taka
właśnie koncepcja Dni Kultury frankfurckiej w Krakowie zaowocuje tak, jak
życzą sobie tego organizatorzy, dalszymi impulsami do wymiany."
Obejrzyj więcej postów z wątku